I znów nadchodzi ten najpiękniejszy dekoracyjnie czas w roku (nie tylko dekoracyjnie – duchowo oczywiście również – ale dziś o ozdobach będzie…)

A już dla mnie – w szczególności…

Jeden wyjeżdża na każdy weekend na wycieczki. Drugi zbiera na dom marzeń. Znam osoby, które mają po 7-8 zapachów perfum na półce w łazience. I inne, które kupują czwarte modne oprawki na okulary, mimo, że noszą zerówki ;). Ok – też fajnie! Każdy z nas, na ile sobie może pozwolić, ma swoje własne marzenia (te małe, i te wielkie) oraz … słabości i fanaberie.

Moimi są … „klamoty” domowe oraz właśnie świąteczne dekoracje.

A „najgorsze” jest to, że w tej kategorii nie ma chyba brzydkich rzeczy! Wszystko jest tak piękne!!!

Więc co roku, powolutku, przybywa, przybywa … I każdego roku u nas piękniej i bardziej nastrojowo się w grudniu robi …

A to moje tegoroczne zakupy. Wreszcie mogę je wyciągnąć i cieszyć nimi oczy … Nacieszcie je ze mną 🙂 :

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *