Zakochana w kociakach …

Categories DIY, Przyjęcia urodzinowe

W ostatnim wpisie pokazywałam Wam jak przygotować urodzinowy stół dla dziewczynki, która lubi kotki. Takie przyjęcie to naprawdę miła niespodzianka dla Dziecka!

Liczę, że coraz więcej Mam będzie inspirowało się podobnymi pomysłami! To naprawdę nie jest trudne, zresztą – zerknijcie sami (opis wykonania dekoracji krok po kroku tutaj). Nie musicie mieć jakichś specjalnych zdolności artystycznych – wystarczy kilka kartek w ładnych kolorach oraz kilka godzin wolnego czasu (o to drugie zazwyczaj o wiele trudniej niż o pierwsze ;))

Dziś ciąg dalszy – czyli SŁODKI STÓŁ / BAREK – efekt mojej pracy jako Edwarda Nożycorękiego (kilka godzin z nożyczkami … ;))  oraz piniata, która nie zmieściła się na poprzednich zdjęciach.

KOCI TORT to najzwyklejszy tort biszkoptowy z masą, bez galaretki, obłożony białym lukrem i skromnie udekorowany kocim pyszczkiem.

I nasza piniata … Już miałam rezygnować z robienia jej, bo wycinanki skończyłam sporo po północy w dzień Urodzin, a przede mną było jeszcze obłożenie tortu lukrem … Ale … zaparłam się, i między jednym ziewnięciem a drugim wykleiłam złotą bibułą mordkę kotka. Nie żałowałam nieprzespanej nocy ANI CHWILI – piniata była prawdziwym hitem minionych Urodzinek!

Chodziła koło tej piniaty i chodziła… Strasznie ją ten kot od rana kusił 🙂

I się doczekała! Ostatnie chwile naszej kociej piniaty. Chwilkę później uległa twórczej destrukcji 🙂

I choć w środku nie było kotka 😉 –  a (miedzy innymi) świnka, Dziecko było najszczęśliwsze na świecie 🙂

***

Zerknij na moje najbardziej popularne wpisy na blogu – tutaj 🙂

1 thought on “Zakochana w kociakach …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *