Z wizytą „W Akademii Pana Kleksa”

    Czasami zadania szkolne naszych dzieci prowokują całkiem niezłą zabawę domowo – rodzinną. I sprawdzają naszą kreatywność. Zwłaszcza, gdy czasu na wykonanie pracy zostało naprawdę mało. Znacie te klimaty – 22.00 a dziecko zaczyna z czeluści pamięci wyciągać „Mamo, a Pani kazała na jutro przynieść bibułę, 4 kasztany, fioletowy karton A3 i 10 gumek recepturek” a Wy między jedną falą paniki a drugą zastanawiacie się, czy zdążycie pociąć starą dętkę z garażu, przelecieć rano przez park i pomalować kredką ostatnią białą, co z tego…Continue Reading „Z wizytą „W Akademii Pana Kleksa””