Przyjęcie Urodzinowe w stylu JEDNOROŻCA i TĘCZY – nasze najpiękniejsze jak dotąd … :)

Categories Przyjęcia urodzinowe

Przyjęcie Urodzinowe dla dziewczynki

Czasem dzielę się z Wami moimi pomysłami na aranżację urodzinowych słodkich stołów. Wiele razy pojawiły się na blogu również inspiracje, jak ciekawie i oryginalnie spakować prezent (urodzinowy, świąteczny).

Dziś mam dla Was pomysł łączący obydwa te tematy; coś co mocno zachwyciło mnie samą, a na dodatek jest naprawdę łatwe w wykonaniu!

To dekoracja na Przyjęcie Urodzinowe w bardzo dziewczęcym, kolorowym stylu, z motywem jednorożca i tęczy 🙂 oraz samodzielnie przygotowane opakowanie na wszystkie prezenty – czyli piniata do rozbicia w trakcie przyjęcia.

Jestem przekonana, że każda z Was – Mam – będzie w stanie przygotować podobne przyjęcie Urodzinowe dla swojej Córeczki.

Głównym moim pomysłem było przygotowanie wielkiego namiotu, w którym zaproszone na noc koleżanki Córki będą mogły się w ciągu dnia bawić, wieczorem czytać książki i rozmawiać, a w nocy spać. Odkąd wiele lat temu obejrzałam film „Holiday”, w którym Jud Law wraz z córeczkami i Cameron Diaz leżą i rozmawiają właśnie w takim (mniej więcej ;)) namiocie, wiedziałam, że kiedyś podobny zagości i u nas. Urodziny w stylu jednorożca stały się do tego idealną okazją!

  1. NAMIOT

Namiot (muszę zaznaczyć, że była to dla Inki niespodzianka) zrobiliśmy z 2 materacy (jednego bardzo dużego i drugiego normalnego), dużej ilości zasłon i narzut, koła hula-hop oraz tasiemek i lampek do ozdoby. Koło zawiesiliśmy na belce pod sufitem, wcześniej „nawlekając” na nie zasłony i narzuty. Przód ozdobiłam pastelowymi tasiemkami, wydrukowanymi rysunkami tęczy oraz girlandą z filcowymi kulkami. Na wieczór Dziewczynki miały zapalone 2 sznury lampek – choinkowe z Ikei oraz pastelowe różowe z Pepco.

Każda Dziewczynka miała swoją poduszkę i kocyk. Udało mi się znaleźć takie, które będą pasowały do wystroju.

Kiedy wieczorem zamknęły się w tym namiocie, tak że było słychać tylko szepty i śmiechy … sama chciałam na powrót stać się małą dziewczynką i dołączyć do nich…

 

2.TĘCZOWE WEJŚCIE DO POKOJU

Z pokoju usunęliśmy większość mebli, tak,  by na ten jeden weekend stał się prawdziwym tęczowym królestwem. By było jeszcze bardziej niesamowicie, wejście do niego ozdobiłam wielką tęczą zrobioną z balonów:

 

3. SŁODKI STÓŁ

Stali bywalcy mojego bloga wiedzą, że na wszystkie nasze przyjęcia szykujemy SŁODKI STÓŁ. Nie inaczej było i tym razem – choć w tym przypadku słodki stół nie grał głównej roli – zajął ją namiot 😉. Stół z przekąskami tylko lekko udekorowałam pasującymi motywami, a główną rolę odgrywały owoce i słodycze ułożone w kształcie tęczy – co było widać kiedy patrzyło się na niego z góry.

Tym razem na stole znalazły się nie tylko słodycze, ale również sporo owoców i koktajl. Oczywiście słodycze zniknęły jako pierwsze, ale dziewczyny zjadły też sporo owoców, co mnie bardzo cieszy 🙂

4. PINIATA i domowy TORT

Zrobiona samodzielnie piniata jest zawsze rewelacyjnym pomysłem na każde przyjęcie urodzinowe. To nasza kolejna piniata (pozostałe możesz zobaczyć tutaj i tutaj). Jak ją zrobić, krok po kroku, dowiesz się z naszego kolejnego wpisu. Na zachętę dodam, że kosztowała ona … mniej niż 10 zł. Przekonałam Cię? Jeżeli tak, to zerknij do nas w przyszłym tygodniu!

A poniżej – nasza najpiękniejsza piniata w stylu jednorożca:

Oraz tort (zwykły, domowy tort, obłożony białym lukrem)

Na tych zdjęciach widać, że piniata wyszła nam naprawdę duża!

Ale taka właśnie miała być – w środku piniaty miały się zmieścić wszystkie prezenty, jakie Inka dostała od koleżanek 🙂

5. ZABAWY

W planach były zabawy w ogrodzie i w basenie, ale pogoda spłatała nam psikusa i urodzinowy weekend okazał się najbrzydszym od 2 miesięcy. Nie było więc basenu, ale w zamian za to … była dmuchana kula do turlania po ogrodzie, potrójne spodnie do chodzenia, dmuchańce oraz okulary zniekształcające rzeczywistość i oczywiście rozbijanie piniaty. Na pewno nie było powodów do narzekania na nudę 😉

6. WIECZORNE DIY

A wieczorem, na uspokojenie, dziewczynki samodzielnie zrobiły łapacze snów. Oczywiście w stylu … jednorożców! Zobaczcie, jak fajnie im wyszło!!!:

7. NOCNE PODCHODY

Zaś nocą … – ostatnia atrakcja, nocne podchody, z zadaniami i pozostawionymi w lesie wskazówkami, które miały doprowadzić do … zagubionego jednorożca :). Dokumentacji zdjęciowej nie ma, ale zabawa była oczywiście przednia (i trochę straszna ;)). Na szczęście chodziłyśmy w grupie, no i byłam z nimi ja, i prawie w ogóle się nie bałam i nie krzyczałam (a w każdym razie nie głośniej niż one ;))

***

Spodobał Ci się wpis? Bardzo mnie to cieszy 🙂!

Zostaw komentarz tutaj lub na fb lub ig – to znak dla mnie, że jest wśród nas więcej Mam lubiących upiększać rodzinną codzienność :)!

A pozostałe nasze przyjęcia urodzinowe i imprezy tematyczne możesz zobaczyć tutaj:

  1. Urodziny piłkarskie
  2. nasze pierwsze tego typu urodzinki – z potworkami
  3. pingwiny z Madagaskaru
  4. przyjęcie komunijne
  5. Elza
  6. Kocie Urodzinki
  7. Inspirowane ulubiona książką
  8. pudelki 🙂
  9. impreza sylwestrowa dla dzieci

Na koniec moje ulubione zdjęcie … :

Wchodzę wieczorem do pokoju, tam chichy, śmichy 🙂 Pytam czy nie widziały gdzieś pieska. Odpowiadają, że „jest tutaj”.  Ale widzę, że tak ładnie leżą, więc chwytam za aparat i robię kilka, kilkanaście zdjęć. Ponawiam pytanie, gdzie jest piesio. Mówią, że jest z nimi. Rozglądam się po pokoju, nie widzę go. Myślę – wskoczył pieron do namiotu. Patrzę w ich nogi. Nie ma. W boki namiotu – nie schował się tam. Podnoszę koce. Nie ma. Pytam znowu, czy mnie nie wkręcają, bo pieska nie ma. Patrzą na mnie jak na wariatkę (bo pamiętają, że im te kilkanaście zdjęć przecież zrobiłam). Śmiejąc się mówią, że piesek jest z nimi. Ja już nic nie rozumiem. Patrzę na nie jeszcze raz i … 🙂 🙂 🙂

I jeszcze zdjęcie „od kuchni”, czyli jak to u nas wygląda tuż przed :):

Większość rzeczy miałam, dokupiłam na tą okazję poduchy tęcze, poduchę loda, balony (tęcza i jednorożec), dużo kolorowych tasiemek oraz tęczowe serwetki i talerzyki.

A żeby nie było mi za łatwo … – miałam takiego „pomocnika”. Co odwracałam głowę, to jeden balon albo filcowa kulka znikały 😀

Taką niewinną tutaj udaje 😀

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *